Stał się cięższy i bardziej ponury” – wspominał Dave Hillis, asystent inżyniera dźwięku w London Bridge Studio. Jerden nagrywał po kilka fragmentów wszystkich utworów, zwykle od pięciu do dziesięciu, i sporządzał notatki w oparciu o każdy takt. Następnie ponownie ich wysłuchiwał, po czym opracowywał finalny rezultat, używając najlepszych fragmentów na podstawie zapisów.

Podczas nagrań korzystano m.in. z konsoli Neve 8048 i przedwzmacniacza mikrofonowego AMS Neve 1081 liQ/Mic. Jak wspominał Champagne: „Nagrywaliśmy na modelu Studer Tape Machine A800, który posiadał dwie głowice, zestaw 16- oraz 24-ścieżkowy. Szczególnie lubiliśmy używać zestawu 16-ścieżkowego, ponieważ dawało to możliwość nagrywania utworów na podwójnej szerokości taśmy, przez co brzmiały one naprawdę «grubo». To właśnie był nasz trick: kompresja, kompresja, kompresja taśmy, naturalna kompresja. Wszystko”.