Scott Hudson z PopMatters stwierdził: „Live to naprawdę wspaniały zbiór, obejmujący różne okresy działalności zespołu, począwszy od rzadkich klubowych występów na początku lat 90., poprzez ich pierwszą krajową trasę koncertową, a skończywszy na wspólnych występach w roli supportu przed Kiss. Utwory sprawiają wrażenie, jakby zostały nagrane tego samego wieczora. Album wypełniony jest największymi przebojami grupy […] Minusem wydawnictwa jest jednak to, że album został ograniczony tylko do jednej płyty. Z pewnością zabrakło tu takich kompozycji, jak «Got Me Wrong», «Down in a Hole» czy «Rain When I Die». Niezależnie od tego, kolekcja jest na tyle bogata, że bez problemu pozwoli zadowolić fana zespołu”.
Jędrzej Sołtysiak z portalu rockmetal.pl napisał: „Generalnie materiał umieszczony na tej płycie różni się od wersji studyjnych przybrudzonym brzmieniem i ciężarem, ale także tym, że praktycznie brak tu tak charakterystycznych dla zespołu dwugłosów […] To eksponuje wokal Staleya, który wywiązuje się jednak ze swojej roli bardzo dobrze. Jego głos pasuje do muzyki i nie brak w nim ekspresji – sprawia wrażenie, jak gdyby każdy utwór głęboko przeżywał”. Negatywną opinię wystawił Jordan Babula z „Teraz Rocka”. Według autora kompilacja nagrań z różnego okresu powoduje, iż różnią się one jakością i sposobem nagrania.