W klasyfikacji giganta był dziesiąty, a w klasyfikacji generalnej zajął dopiero 36. miejsce. Wystartował także na mistrzostwach świata w Bormio w 1985 roku, lecz w swoim jedynym starcie, slalomie gigancie, nie ukończył rywalizacji.

Sezon 1985/1986 zaczął od zajęcia drugiego miejsca w gigancie 15 grudnia 1985 roku w Alta Badia. W kolejnych startach jeszcze siedmiokrotnie stawał na podium, sześć razy w gigancie i raz w supergigancie, jednak nie odniósł zwycięstwa. Po raz pierwszy w karierze stanął na podium klasyfikacji końcowej, zajmując trzecie miejsce wśród gigancistów. Wyprzedzili go jedynie Szwajcar Joël Gaspoz oraz Ingemar Stenmark. Ponadto po raz pierwszy w karierze znalazł się w najlepszej dziesiątce klasyfikacji generalnej, kończąc sezon na dziewiątej pozycji. W kolejnym sezonie osiągał słabsze wyniki, tylko dwukrotnie stając na podium. W efekcie był czwarty w klasyfikacji giganta oraz czternasty w klasyfikacji generalnej. Na przełomie stycznia i lutego 1987 roku brał udział w mistrzostwach świata w Crans-Montana. Najpierw wystartował w supergigancie, kończąc rywalizację na piątej pozycji. Dwa dni później był czwarty w gigancie, przegrywając walkę o podium z Włochem Alberto Tombą o 0,08 sekundy.