Na podium stanęli także Duńczyk Hans Andersen i jadący z dziką kartą Szwed Fredrik Lindgren.

Polacy zaliczyli lepszy występ w zawodach niż przed dwoma tygodniami we Wrocławiu: Rune Holta (Norweg jadący z polską flagą) był szósty, Tomasz Gollob siódmy. Pozostała dwójka niezakwalifikowana się półfinałów: Wiesław Jaguś i Jarosław Hampel zajęli miejsca kolejno dziesiąte i jedenaste.

Zawody obfitowały w dużo wyprzedzeń, a walka o punkty trwała do ostatnich metrów. Nie obyło się bez groźnych wypadków: trzech zawodników z czołowej ósemki w klasyfikacji przejściowej zakończyło zawody z kontuzjami.

Trzeci bieg zakończył się sensacyjnym wynikiem, bowiem ostatni do mety dojechał lider klasyfikacji Duńczyk Nicki Pedersen (dotychczas w czternastu biegach tylko raz przyjechał do mety na drugiej pozycji - po przegranej ze Słoweńcem Matejem Žagarem). Jednak zawodnicy w tym biegu jechali w minimalnych odstępach i co łuk zamieniali się na pozycjach. Podobny przebieg miał wyścig 10 - ponownie z udziałem Golloba, który ponownie zdobywa zaledwie jeden punkt po tym, jak na ostatniej prostej wyprzedził go Brytyjczyk Chris Harris.