Jana Jur-Gorzechowskiego, Edwarda Dąbrowskiego, Franciszka Łagowskiego i Antoniego Kollę, którzy wręczyli prezydentowi akt, na którego podstawie więźniowie z Pawiaka zostali uprowadzeni..

Więzieniem śledczym, zarówno kryminalnym, jak i politycznym, był Pawiak do końca panowania rosyjskiego w Królestwie.

Taki też charakter Pawiak zachował w Polsce niepodległej.

Prostokątny plac pod więzienie zajmował obszar o powierzchni 1,5 ha. Otoczony był murem z dwiema zwyżkami strażniczymi od strony ulicy Dzielnej i jedną od ulicy Pawiej. Gmach główny mieszczący więzienie męskie, o długości ok. 150 m i szerokości 12 m, składał się z czterech kondygnacji (suterena, parter, pierwsze i drugie piętro). W budynku więzienia funkcjonowały kaplica katolicka, kaplica prawosławna Ikony Matki Bożej „Wszystkich Strapionych Radość” oraz dom modlitwy dla więźniów wyznania mojżeszowego.

Budynek oddziału kobiecego (Serbii) mieścił się w dwupiętrowym budynku w zachodniej części kompleksu.

Mieszkańcy Warszawy zwyczajowo określali Pawiakiem cały kompleks więzienia, tj. zarówno właściwy Pawiak (oddział męski), jak i oddział kobiecy (Serbię).