W turnieju w Tokio przegrała w drugim meczu z Danielą Hantuchovą. Następnie wystąpiła w turnieju w Memphis. Doszła tam do półfinału, przegrywając z „turniejową jedynką”, Wierą Zwonariową. W turnieju w Indian Wells osiągnęła czwartą rundę, przegrywając z Anastasiją Myskiną 1:6, 2:6. Na zawodach w Miami w trzeciej rundzie uległa turniejowemu numerowi jeden Serenie Williams 4:6, 3:6.

W maju, zarówno w turnieju w Berlinie, jak i w Rzymie, dochodziła do trzeciej rundy, przegrywając w nich kolejno z Jennifer Capriati i Silvią Fariną Elią. Rozstawiona z numerem osiemnastym osiągnęła ćwierćfinał French Open. W trzeciej rundzie zwyciężyła z Wierą Zwonariową, która w turnieju występowała z „dziesiątką”. W meczu o półfinał przegrała z Paolą Suárez wynikiem 1:6, 3:6.

W Birmingham, tuż przed wielkoszlemowym Wimbledonem, po pokonaniu Tatiany Golovin w finale, wygrała trzeci turniej WTA w karierze.

thumb|left|Marija Szarapowa na Wimbledonie 2004