W następnych występach dotarła do ćwierćfinału w San Diego, gdzie została wyeliminowana przez Anastasiję Myskinę 5:7, 2:6 oraz trzeciej rundy w Montrealu, przegrywając 6:4, 4:6, 4:6 z Wierą Zwonariową. Osoby związane z tenisistką pokładały wielkie nadzieję na jej dobry wynik podczas US Open. Mimo zaprzeczeń nowojorskich oficjeli, dyrektor US Open do spraw marketingu i komunikacji David Newman przyznał, że sukces Rosjanki na Wimbledonie przyczynił się do wzrostu sprzedaży biletów. Sama tenisistka doszła jednak tylko do trzeciej rundy jednego z najbardziej prestiżowych turniejów świata. Uległa w niej Mary Pierce 6:4, 2:6, 3:6.
Szarapowa w sezonie 2004 zwyciężyła także w finale turnieju w Seulu, w którym to pokonała Martę Domachowską 6:1, 6:1. Tydzień później wygrała AIG Japan Open Tennis Championships w Tokio.
Pod koniec sezonu przegrała w finale halowego turnieju w Zurychu z Alicią Molik. Odpadła także w półfinale imprezy w Filadelfii. Zapewniła sobie udział w turnieju kończącym sezon, WTA Tour Championships w Los Angeles, gdzie wygrała dwa z trzech meczów i awansowała do fazy pucharowej. W półfinale pokonała Anastasiję Myskinę 2:6, 6:2, 6:2, a w finale, Serenę Williams 4:6, 6:2, 6:4. Sezon zakończyła na czwartym miejscu w rankingu WTA.