Od 27 listopada zabroniono w blokach używania elektryczności między 10:00 a 17:00, co nie oznaczało, że dostawy prądu w pozostałych godzinach zawsze miały miejsce.
Mimo narastających mrozów Niemcy nie zrezygnowali ze zdobycia miasta i na początku listopada przypuścili udany szturm na miejscowość Tichwin, z której wyruszały transporty „Drogi życia”. 5 grudnia rozpoczęła się radziecka kontrofensywa, której celem było odbicie Tichwina, co w konsekwencji pozwoliłoby zwiększyć dostawy do oblężonego Leningradu. Do 24 grudnia oddziałom Frontu Wołchowskiego w składzie: 4., 52., 59 Armii oraz 2 Armii Uderzeniowej udało się odbić Tichwin i wyprzeć Niemców za rzekę Wołchow.
thumb|Radzieccy żołnierze należący do oddziałów Frontu Leningradzkiego razem z zamaskowanym działem artyleryjskim w czasie walk na przedmieściach Leningradu, 1 listopada 1941 roku Mimo tego sukcesu, styczeń i luty 1942 roku zapisały się jako najcięższe miesiące w oblężonym Leningradzie. Codziennie w mieście umierało około 3–4 tys. ludzi. Wiele zwłok nie zostało pochowanych, ponieważ służby miejskie nie nadążały z kopaniem grobów. Pojawiały się przypadki kanibalizmu. W styczniu rozpoczęła się masowa ewakuacja mieszkańców. Do kwietnia udało się wywieźć ponad 500 tysięcy ludzi. Na wiosnę życie w Leningradzie zaczęło wracać powoli do normy.