Według tradycji podawanej przez rabina Szammaja światła winny być zapalane w kolejności od strony prawej do lewej (co miało pomóc w lepszym uhonorowaniu konkretnego dnia święta), a według przeciwstawnej mu szkoły rabina Hillela – od strony lewej do prawej (co jego zdaniem miało symbolizować „wzrost duchowego przeżywania cudu Chanuki”).
Przewodnik chanukowy rabina Irvinga Greenberga inaczej opisuje rozbieżności zaleceń chanukowych między tymi szkołami rabinicznymi. Jego zdaniem szkoła Hillela zalecała zapalanie jednego światła w pierwszy wieczór i sukcesywne zwiększanie liczby płomieni o jeden każdego kolejnego dnia. Natomiast Szammaj miał zalecać zapalanie ośmiu świateł w dniu pierwszym i sukcesywne zmniejszanie ilości w następne wieczory, co miało imitować wyczerpywanie się oliwy w świeczniku świątynnym. Po głosowaniu zwolenników obu szkół przyjęto stanowisko Hillela, potwierdzając praktykę zapalania świateł – od jednego do ośmiu. Ustalenie przywołuje opublikowany przez Union of Orthodox Jewish Congregations of America akronim nawiązujący do nazwy święta: ח נרות והלכה כבית הלל – „osiem świec, a Halacha jest jak dom Hillela”. Do podtrzymywania ognia i zapalania poszczególnych punktów służy dodatkowa, pomocnicza świeca (lampka) zwana „szamesem” (sługą), bowiem nie wolno odpalać bezpośrednio jednej świecy/lampki od poprzedniej.