Według jednej z teorii, koronę odnalazła i zabezpieczyła cesarzowa Helena, matka Konstantyna Wielkiego. Większość naukowców jednak, powołując się na płynące ze źródeł sugestie, uważa, że po pogrzebie Chrystusa koronę miał zabrać jeden z uczniów obecnych przy złożeniu jego ciała do grobu, łamiąc jednocześnie żydowskie prawa - przepisy nakazywały bowiem grzebać ze skazanym na śmierć człowiekiem wszystkie przedmioty, które miały kontakt z jego krwią, ponieważ uważane były za nieczyste. Przyniesienie ich na powrót do miasta nie tylko uczyniłoby miasto nieczystym, ale i sugerować mogłoby, że ich posiadacz obrabował grób.
W Jerozolimie relikwia korony cierniowej czczona była w początkach V wieku według świadectwa biskupa Paulina z Noli. Wincenty z Lerynu (V w.), miała mieć formę pileusa. W 593 roku ciernie oglądał w Jerozolimie Grzegorz z Tours, na którym ogromne wrażenie wywarła zieleń i odradzająca się w cudowny sposób każdego dnia świeżość relikwii. Grzegorz dodaje też, że obręcz podtrzymującą cierniowe pnącza upleciono z sitowia. Według Antoniego z Piacenzy relikwia przechowywana była w kościele Apostołów na Syjonie.