W wielu miejscach miasta prowadził roboty kanalizacyjne i zaczął regulację najbardziej zanieczyszczonych rzek łódzkich, które w terenie zabudowanym kierował do krytych kanałów. Zatrudniał tysiące robotników. Uruchomił własną produkcję cegły klinkierowej wysokiej jakości, wybudował kopalnie piasku i własną betoniarnię. Dla dowozu materiałów specjalnie wybudował kolejki wąskotorowe, wykorzystywał nawet miejskie tramwaje. Znajdował także czas i możliwości, aby rozpoznać trasę ewentualnego przyszłego wodociągu, którym woda miała być dostarczona z Pilicy pod Tomaszowem do Łodzi i zainicjował rozmowy o wykupie potrzebnych terenów. Jeździł do stolicy pertraktować z Ministrem Finansów o udzielenie pożyczki na kontynuację budowy kanalizacji w Łodzi. W latach 1928–1932 rozpoczął i oddał do użytku niezbędną miastu oczyszczalnię ścieków na Lublinku.

W 1925 przy ul. Wierzbowej 52 obok rozległych składów materiałów budowlanych wodociągowo-kanalizacyjnych wybudował spory, piętrowy budynek, w którym ulokował służby produkcyjno-gospodarcze.