Wojska Luksemburczyka rozpoczęły bitwę po uprzednim zajęciu pozycji naprzeciw trzech boków prostokąta husyckiego chronionych przez wozy taborowe. Przed frontem husytów stanęli Węgrzy i to głównie oni z początku zaangażowani byli w walkę z oblężoną armią. Walki, podczas których husycka artyleria skutecznie odpierała węgierskie ataki, trwały do zmierzchu. Husyckie zapiski mówią o dużych stratach, jakie ich artyleria, pomimo dużej odległości, zadała atakującym Węgrom. Inne źródła milczą na temat skuteczności husyckich dział. Zdumiewającą bezczynność pozostałych (głównie niemieckich) oddziałów tłumaczy się tym, że Zygmunt Luksemburski czekał na wyniki działań konspiracji utworzonej w mieście Kutna Hora przez jego zwolenników. O zmierzchu wojska katolickie zaatakowały pozycje husyckie położone na zachodnich wzgórzach. W tym samym czasie część węgierskiej jazdy obeszła znajdujące się na prawym skrzydle husyckie tabory i ruszyła do najbardziej oddalonej od husytów północnej bramy miejskiej. Na ustalony znak zwolennicy Luksemburczyka otworzyli bramę. Wtargnięcie jazdy węgierskiej do miasta zapoczątkowało masakrę husyckich zwolenników w mieście. Ponieważ stronnicy Luksemburczyka zabezpieczyli wszystkie bramy, Jan Žižka nie był w stanie przyjść mordowanym w mieście husytom z pomocą.