„Przegląd Sportowy” nr 122, 24 czerwca 1992, s. 7.Podobnie pisał Roman Hurkowski: „Bezlitośnie krytkowanych po półfinale Holendrów uważam za co najmniej drugą drużynę Euro 1992. Bo srebrny medal Niemcy zdobyli już naprawdę szczęśliwie, niejako sposobem”. Dania, czyli radość futbolu!. „Piłka Nożna” nr 26, 30 czerwca 1992, s. 15., inni zaś wskazywali słabszą formę w ostatnim meczu liderów, Ruuda Gullita i przede wszystkim Marca van Bastena, który nie wykorzystał rzutu karnegoW relacji z meczu Holandia-Dania czytamy: „U mistrzów Europy 1988 bodaj najsłabszy mecz turnieju rozegrali Gullit i van Basten, na dodatek brzydko faulowali”. „Piłka Nożna” nr 25, 23 czerwca 1992, s. 15.Także Michel Hidalgo nie miał wątpliwości: „Wśród Holendrów zawiniły jednak wielkie gwiazdy: Gullit i niestety van Basten – zwłaszcza w półfinale z Danią”. Podobało mi się!. Z Michelem Hidalgo rozmawia Janusz Basałaj. „Przegląd Sportowy” nr 126, 30 czerwca 1992, s. 4.. Euro 1992 było jednym z ostatnich turniejów, na którym o obliczu Pomarańczowych decydowało pokolenie triumfatorów Euro 1988. I ostatnim, na którym wspólnie wystąpiło trio van Basten – Gullit – Rijkaard.

Lata 1994–2004. Złote czy stracone pokolenie?

mały|lewo|365px|Bramkarz Edwin van der Sar był jedynym zawodnikiem z pokolenia triumfatorów LM 1995, który nie został odsunięty od kadry w 2004