W międzyczasie przegrała eliminacje do mundialu w 2002 (w barażach ze Słowenią), Euro 2004 (trzecie miejsce w grupie kwalifikacyjnej za Danią i Norwegią) i mundialu w 2006 (podobnie, za Holandią i Czechami). Działo się tak mimo iż w kadrze grało kilku zawodników wyróżniających się w silnych klubach lig europejskich (m.in. Cosmin Contra, Răzvan Raț, Cristian Chivu, Adrian Mutu, Bogdan Lobonț), a trenerem w tym okresie został na jakiś czas ponownie Iordănescu. mały|255px|Cristian Chivu, piłkarz Interu Mediolan i były reprezentant Rumunii, kapitan w latach 2008–2011

Pierwsze lata XXI wieku: bolesny upadek Krótkotrwały okres powrotu do europejskiej czołówki miał miejsce w latach 2006–2008. W Pucharze UEFA 2005/2006 dobrze zaprezentowały się dwie drużyny rumuńskie. Rapid Bukareszt, prowadzony przez 37-letniego Răzvana Lucescu, po wyeliminowaniu m.in. Stade Rennais, Herthy Berlin, Hamburgera SV oraz Szachtara Donieck, dotarł do ćwierćfinału tych rozgrywek. Spotkał się w nim ze Steauą Bukareszt. Lepsza w dwumeczu (1:1 i 0:0) okazała się Steaua, która następnie w półfinale uległa Middlesbrough F.C. (1:0 i 2:4). Niedługo później także reprezentacja powróciła do wysokiej formy i po zwycięstwach m.in. nad Holandią i Bułgarią z pierwszego miejsca w grupie awansowała do Euro 2008.