Ostatecznie Szwedzi nocą 28 lutego założyli obóz na północny wschód od miasta. Pod względem liczebnym siły ich były równe siłom armii Rantzaua, z tą różnicą, że Szwedzi mieli liczniejszą jazdę, a Duńczycy mieli więcej piechoty.
Bitwa Rankiem 28 lutego Magnus Stenbock maszerował na południe w kierunku Helsingborga. Po dotarciu do duńskich pozycji uszykował swą armię do bitwy. Gęsta poranna mgła rozciągała się po okolicach, ukrywając obie armie przed sobą. Gdy mgła się uniosła obaj dowódcy mogli ujrzeć usytuowanie obu armii. Gdy Rantzau zauważył, że Szwedzi od zachodu obeszli jego lewe skrzydło, zmuszony został do jego natychmiastowego wzmocnienia. Rozstawiona na wzgórzach Ringstorp duńska artyleria otworzyła w południe ogień na szwedzkie pozycje, rozpoczynając w ten sposób bitwę.
Stenbock, zamiast wykorzystać słabość duńskiego lewego skrzydła obrócił swą armię na wschód, gdzie znajdowało się prawe skrzydło armii duńskiej. Duńczycy uznali to za próbę okrążenia ich prawego skrzydła i, aby temu zapobiec, maszerowali dalej na wschód, co doprowadziło do powstania luki w szykach armii duńskiej. Luki tej nie udało się zapełnić. Do pierwszych potyczek doszło w pobliżu leżącej na wschodzie miejscowości Brohuset. Szwedzi zostali odparci, a ich dowódca Burenskiöld dostał się do niewoli.