Następnie Szwedzi zaatakowali lukę, jaka powstała między duńskim centrum a jego zachodnim skrzydłem. Tutaj, od momentu, gdy von Dewitz otrzymał rozkaz udania się na wschodnią część pola bitwy, także brakowało Duńczykom przywództwa. Szwedzka kawaleria po zakończeniu pościgu za uciekającymi Duńczykami wróciła i otoczyła grenadierów. Druga obok grenadierów elitarna jednostka duńska zwana Gardet już wcześniej zmuszona została do wycofania się. Ponieważ sytuacja groziła całkowitym unicestwieniem armii duńskiej, generał major Valentin von Eickstedt chcąc ratować resztę sił, wydał rozkaz do odwrotu.

Po bitwie Resztki duńskiej armii schroniły się za murami Helsingborga. Stenbock przystąpił teraz do oblężenia twierdzy. Złożona Duńczykom propozycja kapitulacji została odrzucona przez von Dewitza. Szwedzka rada wojenna doszła do wniosku, że siły szwedzkie są zbyt słabe, by ryzykować szturm i postanowiła bombardować miasto. Resztki duńskiej armii opuściły 5 marca Skanię, zabijając uprzednio wszystkie konie i niszcząc całą artylerię.

Duńczycy stracili 5 tys. zabitych i 2 500 jeńców, Szwedzi – 800 zabitych i 2 tys. rannych.