Reakcją zespołu była kolejna zmiana kierunku muzycznego. Ponownie dokonano też, tym razem kosmetycznej, zmiany nazwy, porzucając przedimek The – od tego momentu grupa występowała pod krótszą nazwą Status Quo. Nowy styl zbliżony był do boogie rocka (cięższa odmiana blues-rocka). Zmianie uległ też wizerunek muzyków, którzy zaczęli odtąd nosić długie włosy, poszarpane koszule i podarte dżinsy. Był to całkowity przewrót, jednak stanowił on rezultat długotrwałych poszukiwań, które po kilku miesiącach pracy przyniosły efekty – mniej złożona muzyka zaczęła się lepiej sprzedawać.
Tak drastycznym zmianom sprzeciwiali się kierownicy z wytwórni płytowej, którzy uważali, że nie mogą one iść w parze z komercyjnym powodzeniem. Zespół był jednak przekonany o słuszności swego wyboru i nie zmienił zdania, decydując się pod koniec 1971 r. na opuszczenie Pye Records.
Francis Rossi opisuje ten okres następująco:
Rick Parfitt dodaje:
Ważna dla zespołu okazała się postać Boba Younga, młodego pisarza i poety, który poza grą na harmonijce podczas koncertów zaczął również pisać dla nich teksty utworów, współtworząc w ten sposób wiele przebojów. Był też menedżerem grupy do 1980 r.