Po kilkunastu dniach „Solidarność” otrzymała pozytywną odpowiedź na to przesłanie od rosyjskich robotników z Moskwy. Inicjatywę tę poparł również słynny rosyjski pisarz i dysydent Aleksander Sołżenicyn.

Z poważnymi konsekwencjami spotkał się robotnik Iulius Filip z Kluż-Napoki, który wysłał do Polski list z podziękowaniem. Został on odczytany podczas drugiej tury zjazdu „Solidarności”, który odbył się w Gdańsku między 26 września a 7 października 1981 roku. Rumuński działacz pisał: Dziękujemy za posłanie, przekazane do ludzi pracy wszystkich krajów socjalistycznych. Posłanie sprawiło nam radość, wzmacnia naszą przyjaźń. Jesteśmy waszymi zwolennikami. Dziękujemy jeszcze raz. Nasza prasa nie publikuje nic na temat waszego Zjazdu. SB doniosła o liście rumuńskim służbom (Securitate), w wyniku czego autor odpowiedzi trafił do więzienia na sześć i pół roku, gdzie był torturowany i głodzony. Podczas zjazdu „Solidarności” w 25. rocznicę powstania NSZZ „Solidarność” (w 2005 roku) Filip został odznaczony medalem.