1666–1667 W październiku 1666 roku dawny pułkownik czerkaski, a obecnie hetman kozacki, Petro Doroszenko, poddał się Chanatowi Krymskiemu oraz Turcji. W grudniu Tatarzy wspólnie z kozakami Doroszenki rozbili pod Ścianą i pod Brahiłowem 6-tysięczną dywizję wojsk koronnych dowodzonych przez Sebastiana Machowskiego, która stacjonowała na Bracławszczyźnie. Dowódca wojsk polskich dostał się do tatarskiej niewoli. Zanim więc dobiegła końca wojna polsko-rosyjska (negocjowano rozejm), na Ukrainie zaczęła się nowa wojna.
Po rozbiciu dywizji Machowskiego Rzeczpospolita miała na Ukrainie jedynie siły w postaci piechoty i dragonii rozlokowanej w twierdzach, jak Biała Cerkiew, Czehryń, Korsuń, Bracław i inne. Siłami tymi, liczącymi blisko 2000 żołnierzy, dowodził generał Jan Stachurski, będący jednocześnie komendantem Białej Cerkwi.
Tatarzy z końcem grudnia wpadli do województwa ruskiego, niszcząc wiele miejscowości. Jazda była rozproszona, a stojąca pod Korytnicą nad Bugiem piechota cudzoziemskiego autoramentu była źle zaopatrzona i cierpiała głód, przez co mimo wezwań hetmana Sobieskiego, z ociąganiem dała się ściągnąć pod Kamieniec Podolski. Ostatecznie Tatarzy wycofali się na Krym.