Tak pisał o polskich stratach kronikarz 9. pp, Józef Kozłowski: „Pułk 9-ty stracił w zabitych oficerach, jak następuje: szefa batalionu 1-go, Sielskiego, kapitanów: Kownackiego, grenadyerów, Zalewskiego i Stablewskiego, poruczn. grenad. Gorzyńskiego. Pułk 7-my prócz pułkownika Sobolewskiego, jak nadmieniłem wyżej, utracił podpułkownika Łubę, porucznika Gajewskiego i Wiśniewskiego, kapitana. Pułk 4-ty także utracił oficerów, lecz nie pamiętam ich nazwisk. Cała zaś dywizya polska straciła przeszło trzystu żołnierzy w zabitych. Ja, co to piszę, odbierając jak wyżej wzmiankowaną górę przedzamkową, dostałem mocną kontuzyę od kuli karabinowej w lewe ramię, która uderzyła w szlifę opuszczoną na ramieniu. Gdyby nie ta zasłona, możeby ramię była strzaskała”Historya 1go potem 9go pułku Wielkiego Księstwa Warszawskiego napisana przez Kozłowskiego kapitana grenadierów tegoż pułku a później kapitana inwalidów, Poznań-Kraków 1887.

W tym samym czasie polscy ułani 1. pułku Legii Nadwiślańskiej, dowodzeni przez płk. Jana Konopkę, rozbili jazdę hiszpańską i wyszli na tyły armii Venegasa. Hiszpanie zostali zmuszeni do odwrotu w kierunku gór Sierra Morena.