Jedna z uczestniczek była przebrana za szpiega z Krainy Deszczowców z transparentem Jak długo mam się jeszcze ukrywać?, inna za kangurzycę z hasłem A co jeśli moje maleństwo będzie dyskryminowane?, jeszcze inna za pszczółkę Maję z hasłem nie mówcie mi, jak mam bzykać.
W oświadczeniu dla mediów prezes Fundacji Kultura dla Tolerancji Samuel Nowak powiedział: Marsz Tolerancji ma być forum obywatelskim, gdzie wszyscy opowiadamy się za pewnym modelem społecznym, który akceptuje różnorodność, jest otwarty na inność. Chodzi nam o takie społeczeństwo, w którym każdy może znaleźć swoje miejsce. Robimy ten marsz w ramach festiwalu kultury gejowsko-lesbijskiej, ale chodzi o stworzenie takiej platformy społecznej, gdzie każdy może wyrazić swoją inność, być sobą. Przedstawiciele Fundacji „Kultura dla Tolerancji” złożyli kwiaty na grobie Nieznanego Żołnierza, położonym na tym samym placu.