Wtedy odbyła się w Stęszewie narada poświęcona budowie kolei z Poznania przez Stęszew do Modrza! Miała ona służyć do wywozu płodów rolnych. Dlaczego do Modrza, a nie do Grodziska? Otóż wielu właścicieli ziemskich musiałoby przekazać na ten cel spore sumy pieniędzy za pośrednictwem partycypujących w budowie sejmików powiatowych. Owi właściciele nie byli tym zainteresowani, gdyż istniały już dogodne połączenia (wcześniej wspomniane), które były uzupełnione bardzo licznymi kolejkami wąskotorowymi i folwarcznymi: leśnymi oraz polnymi. Prawdopodobne było przedłużenie kolei z Modrza przez Granówko do stacji Ujazd, gdzie nastąpiłoby połączenie z linią Opalenica-Kościan i dalej do Młyniewa, gdzie nastąpiłoby połączenie z linią Opalenica-Wolsztyn. Za budową takiego właśnie połączenia optował usilnie hr. Jan Żółtowski właściciel Ujazdu, Ptaszkowa i Grąblewa. W 1905 roku zwołano sejmik powiatowy w Grodzisku, który miał przeznaczyć na budowę ponad 200 tys. marek (całość kosztowała 3,5 mln marek). Doszło do otwartej kłótni. Książę Czartoryski właściciel Granowa, Kubaczyna i Strzępinia popierał hrabiego Żółtowskiego. Jednak linię postanowiono zbudować w obecnym kształcie dzięki perswazji Konstancji Mielżyńskiej, właścicielki Kotowa i Woźnik.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Grodzisk Wielkopolski (stacja kolejowa) · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.