Pogląd ten utożsamiał naród ze szlachtą całego państwa bez względu na jej przynależność etniczną„Z taką pasją przeciw królowi pisał tylko Daniel Naborowski po bitwie pod Mątwami [...] Była to świadomość narodowa, było też poczucie niezawisłości, by żaden obcy nie śmiał mieszać się w polskie sprawy”, [w:] Roman Kaleta: Biecz, studia historyczne. 1963. s. 430; „Lubomirski w nieskończoność podnosi i wstrzymuje miecz w obronie tradycji wolności. [...] Postępowanie Lubomirskiego, mające na celu obronę nie tylko tradycji, ale i obowiązującego prawa”, [w:] Historyka. t. 28-31, s. 132 (z. Vivente rege)..
Chłopstwo Przez wieki na ziemiach Korony i Litwy, a następnie na terenach Rzeczypospolitej Obojga Narodów, podobnie jak w wielu krajach europejskich, szlacheckie społeczeństwo długo nie postrzegało chłopstwa jako podmiotu. Chłopska kultura była widziana niemal jako element ludzkiej natury zrośniętej ze środowiskiem. Niewielkie znaczenie miało pochodzenie gminu oraz jego język, była to rzecz pełniąca funkcję czysto użytkową, niezasługującą na szersze zainteresowanie. Przyjmowano jako aksjomat, że szlachectwo i „lud”, były od siebie oddzielone naturalną granicą stanową. Litewska szlachta przez wieki postrzegała chłopów jako podległych swoim „panom”, gdyż taki był ówcześnie panujący porządek świata.