Siłę odzyskiwali, grając, głównie na cytrze, i śpiewając; „Uważał, że także muzyka przynosi wielkie korzyści zdrowiu, jeśli ktoś uprawia ją we właściwy i przystojny sposób....Dla poprawienia stanu duszy posługiwali się też wybranymi wierszami Homera i Hezjoda”Jamblich: O życiu pitagorejskim, Wydawnictwo Epsilon, Wrocław 1993, , strona 66.. Muzyką starali się także opanowywać emocje innych, ale przede wszystkim „Jeśli przeto któregoś z nich ogarnął gniew, czy smutek, czy inne tego rodzaju uczucie, usuwali się na bok i każdy sam starał się po męsku opanować i uśmierzyć ów efekt.”Jamblich: O życiu pitagorejskim, Wydawnictwo Epsilon, Wrocław 1993, , strona 104-105..
Pitagoras zalecał dbałość o równowagę ducha i jak wynika z relacji Porfiriusza „nikt Go nigdy nie widział śmiejącego się ani płaczącego”, a według Jamblicha cechował go „spokój pogodny i nieporównywalny z niczyim”Jamblich: Żywot Pitagorasa, Wydawnictwo Epsilon, Wrocław 1993, , strona 30..