Dodatkowo rewizjoniści dążyli do odtworzenia Legionu Żydowskiego, który miałby być żydowskimi siłami zbrojnymi oraz zapewniałby ochronę Jiszuwowi.

Poczucie pewności Żabotyńskiego budowane było na rosnącej popularności rewizjonizmu. Na XIV Kongresie Syjonistycznym w Wiedniu (1925) rewizjoniści posiadali reprezentację 5 delegatów (na 311 miejsc). Z kolei w Bazylei, na XVII Kongresie Syjonistycznym, ich reprezentacja wzrosła do 52 delegatów, co stanowiło już 21% wszystkich miejsc. Kolejnym czynnikiem byli Żydzi z Polski. Dla nich syjonizm był nie tylko ruchem mającym na celu zbieranie funduszy na różne grupy pionierów wyjeżdżających do Palestyny. Dla wielu z nich miał być przede wszystkim rozwiązaniem problemu żydowskiego w Europie. Wielu z nich, w szczególności w latach 30. XX w., stykało się coraz częściej z nieprzychylną i wrogą postawą partii politycznych (w szczególności prawicowych) oraz społeczeństwa. Dyskryminacja dotykała Żydów w edukacji, administracji, handlu czy też pracy zawodowej.