Stopniowo przyczyniło się to do porzucenia klasycznych żywiołów i sformułowania idei pierwiastka chemicznego.

Rozwój współczesnej koncepcji pierwiastka Za twórcę współczesnej koncepcji pierwiastka można uznać Roberta Boyle’a, który powrócił do pierwotnej definicji Arystotelesa, ale jednocześnie przedstawił serię krzyżowych eksperymentów rozkładu kilkuset substancji, dowodzącą, że w przyrodzie musi być więcej niż 4, czy nawet 6 pierwiastków. Zauważył on, że niektóre substancje poddawane „wpływowi Wulkana” (podgrzewaniu) nie dają się rozłożyć na prostsze elementy, co stawia pod znakiem zapytania koncepcję czterech żywiołów. Choć jego pisma unikały radykalnych wniosków, wynikało z nich, że podstawowe elementy materii powinny być określane drogą eksperymentalną, a nie na podstawie filozoficznej spekulacji. Było to wyraźne odejście od fizyki arystotelesowskiej, opierającej się na apriorycznych założeniach, ilustrowanych różnego rodzaju „obserwacjami”, które nie były empirycznie sprawdzane.