To z kolei zapewnia ograniczenie oddziaływania do dwóch konkretnych komórek i powoduje, że możliwe jest wyeliminowanie przypadkowych oddziaływań na inne komórki w bezpośrednim sąsiedztwie.

Adhezja komórek Kiedy już na biegunach limfocytu i komórki prezentującej antygen zbierze się odpowiednia ilość białek adhezyjnych, komórki zaczynają się łączyć. Cała tajemnica tego zjawiska polega na sumowaniu się poszczególnych oddziaływań, dlatego musi istnieć pewne krytyczne stężenie cząsteczek adhezyjnych, które dostarczą dużej ilości wiązań między komórkami. Jednocześnie, właśnie na etapie adhezji, dochodzi już do rozpoznawania antygenu, prezentowanego przez komórkę prezentującą antygen limfocytowi. Takie pierwsze rozpoznanie jest niezwykle ważne, gdyż w tym momencie zostaje podjęta decyzja co do podjęcia współpracy między komórkami. Jeśli okaże się, że limfocyt T jest w stanie rozpoznać antygen prezentowany przez APC, to adhezja zostaje przedłużona i dochodzi do dojrzewania synapsy. W przeciwnym wypadku komórki rozłączają się i nie dochodzi do dalszej ich aktywacji, gdyż tworzenie synapsy zostaje przerwane.