Werbowano intensywnie wśród dawnych żołnierzy prywatnych wojsk, których wielcy magnaci ukraińscy jak książęta Wiśniowieccy, Zasławscy-Ostrogscy nie potrafili już opłacić, rekrutowano wśród osiadłych na Litwie i w Koronie Tatarów polskich, a nawet na Krymie, gdzie zatrudniano niektórych murzów przechodzących pod polskie dowództwo z całymi oddziałami. W 1654 roku liczba chorągwi tatarskich wynosiła 15 (ok. 1400 koni), w 1657 – 18 (ok. 2100), w 1658 – 24 (ok. 2900 koni), a w roku 1661 – 20 (2255 koni). W każdej z nich było po około 120 żołnierzy.

Podczas potopu szwedzkiego, II wojny północnej i wojny polsko-rosyjskiej 1654–1667, w wyniku przewagi sił przeciwników Rzeczypospolitej, często dochodziło do wojny szarpanej, w której główną rolę grały lekkie oddziały jazdy wołoskiej i tatarskiej. Pustoszyły one tereny na tyłach wroga, odcinały dostawy zaopatrzenia, niszczyły tabory i nękały główne armie. Taktykę tę z powodzeniem stosował Stefan Czarniecki.