Tak jak reszta swojego rodzeństwa był weganinem.
Zmarł w wieku 23 lat 31 października 1993 w West Hollywood w wyniku przedawkowania narkotyków w klubie swojego przyjaciela Johnny’ego Deppa „The Viper Room”.
Jak opisano w biografii Anthony’ego Kiedisa – przyjaźnił się z zespołem Red Hot Chili Peppers. Wielokrotnie odwiedzał ich przy nagrywaniu albumu Blood Sugar Sex Magik – uwzględniono jego postać w filmie dokumentalnym Funky Monks. Został wspomniany w utworze „Give It Away” w cytacie: There’s a River born to be a giver / Keep you warm won't let you shiver / His heart is Never gonna wither. Prócz tego istnieje utwór tego zespołu poświęcony jego pamięci – „Transcending”, którego tekst napisał basista Red Hot Chilli Peppers – Flea. Poznał on Rivera podczas pracy przy filmie Moje własne Idaho i towarzyszył mu w karetce podczas feralnego dnia w The Viper Room.
Przyjaźnił się też z Michaelem Stipe, założycielem grupy rockowej R.E.M., który zadedykował mu utwór „Bang and Blame”.