Ponadto Speer zbyt późno wydał polecenie przeniesienia zakładów zbrojeniowych z Zagłębia Ruhry (stale paraliżowanego nalotami) do zagłębia na Górnym Śląsku. Decyzję tę podjął dopiero jesienią w związku z ogromnymi spustoszeniami, jakich dokonywały naloty Brytyjczyków i Amerykanów, czemu Luftwaffe i naziemna obrona przeciwlotnicza nie były w stanie zapobiec. Gdy w końcu (za zgodą Hitlera) przeniesiono fabryki na Śląsk, mogło się wydawać, że będą tam bezpieczne. Wkrótce jednak fabryki wpadły w ręce maszerujących na zachód Rosjan. Utrata Górnego Śląska i zniszczenie przez bomby Zagłębia Ruhry były gwoździem do trumny niemieckiego przemysłu zbrojeniowego. Mimo to wysoko ocenia się rolę ministra Speera w procesie produkcji uzbrojenia i nie ulega wątpliwościom, że gdyby nie udało się zintensyfikować produkcji, Niemcy mogli przegrać wojnę już w 1942 lub Speer, zwiększając produkcję, wyraźnie przyczyniał się do przedłużania i tak już przegranej wojny, z czego zdał sobie sprawę dopiero po lądowaniu aliantów w Normandii.
Proces norymberski i pobyt w więzieniu W , w czasie procesu norymberskiego, Speer został skazany na 20 lat pozbawienia wolności. Oskarżono go o organizację deportacji milionów robotników przymusowych do Niemiec.