Ponieważ trasa przemarszu nieprzyjaciela nie była znana, więc jazda umieszczona w każdym z punktów oporu w momencie pojawienia się wojsk szwedzkich miała za zadanie związać przeciwnika walką do momentu nadciągnięcia pozostałych chorągwi i stojących w Starogardzie odwodów.

Gdy 20 marca Wisła wylała, znajdujące się w Malborku i Elblągu oddziały szwedzkie zostały odcięte i można było teraz uderzyć na przybyły z Meklemburgii korpus z użyciem piechoty (3000 żołnierzy). Zagrożone atakiem Koniecpolskiego wojska szwedzkie zrezygnowały z marszu na Tczew i ruszyły na Puck, gdzie zamierzali bronić się pod osłoną twierdzy. Pod Białoborem 23 marca szwedzkie wojska wpadły na polską osłonę, która odparła ich ataki. Wówczas Szwedzi ruszyli na Słupsk, by od tej strony ruszyć do Pucka. W międzyczasie 24 marca Koniecpolski wziął ze sobą piechotę (3000 żołnierzy i kilkanaście dział) i ruszył na Puck, który już od dłuższego czasu blokowany był przez wojska koronne. Przybycie Koniecpolskiego, ciężkich dział z Gdańska oraz pojawienie się polskiej eskadry liczącej 7 okrętów załamało Szwedów, którzy 2 kwietnia skapitulowali. W tym czasie wojska Streiffa i Teuffela ruszyły ze Słupska 7 kwietnia, ale podczas kolejnej próby wtargnięcia do Polski natknęli się na polską osłonę pod Bożepolem.