Gdy doszła do nich wieść o kapitulacji Pucka, wycofali się z powrotem za Słupię. Stamtąd rozpoczęli marsz na Czarne, chcąc dostać się przez Człuchów do Gniewu, a tam przebić się do Malborka. By nie tracić czasu żołnierze szwedzcy porzucili tabory z żywnością i amunicją oraz dwa ciężkie działa, natomiast piechota dosiadła zrabowanych koni.
Hetman przystąpił do pościgu w dwóch grupach. Grupa skoncentrowana pod Bożepolem miała iść śladem Szwedów, natomiast sam Koniecpolski wraz z piechotą i dragonią zamierzał iść na Lębork i Bytów by zagrodzić Szwedom drogę pod Miastkiem. Jednak Szwedzi 9 kwietnia niespodziewanie łatwo złamali chorągwie lisowczyków pod Miastkiem i 10 kwietnia zajęli Czarne. Koniecpolski ruszył więc z samą tylko jazdą (1 200 żołnierzy) na Koczałę i Chojnice, zajął 11 kwietnia Człuchów i ponownie zagrodził Szwedom drogę w głąb Polski. Gdy 11 kwietnia Szwedzi próbowali przedostać się do Wielkopolski przez Debrzno, natrafili na twardy opór polskiej załogi. Walka trwała aż do nadejścia hetmana. Po przybyciu Koniecpolskiego żołnierze szwedzcy okopali się, zamierzając bronić się do momentu nadejścia odsieczy.