Listy Rader rozsławił się dzięki wysyłanym przez siebie listom do policji i gazet. W latach 1974–1979 pojawiło się kilka komunikatów od BTK. Pierwszy list, ukryty w książce o inżynierii w bibliotece publicznej w Wichicie w październiku 1974, opisywał szczegóły zabójstwa rodziny Otero w styczniu poprzedniego roku. W lutym 1978 zabójca wysłał kolejny list do stacji telewizyjnej KAKE w Wichicie, w którym przyznał się do zamordowania rodziny Otero, Shirley Vian, Nancy Fox oraz niezidentyfikowanej ofiary (przypuszczalnie Kathryn Bright). W liście przedstawiał się wieloma imionami, łącznie z tym, które do niego przylgnęło: BTK. Domagał się większej uwagi ze strony mediów i oświadczył, że Wichita doczekała się seryjnego mordercy na dużą skalę. Pytał, ile osób ma jeszcze zabić, aby dostać jakiś przydomek. Podał nawet policji kilka swoich propozycji, np. "Dusiciel z Wichity". Był to dowód jego narcystycznego podejścia. Do listu dołączony był wiersz zatytułowany "Śmierć Nancy". Zapowiadał również kolejne morderstwa.