Pas startowy użyty do lądowania jest najkrótszym możliwym pasem na tym lotnisku, z różnicą długości do 650 metrów. Przetestowano 7 z 8 ocalałych hamulców aerodynamicznych, które działały prawidłowo. Badanie silników również potwierdziło użycie wszystkich odwracaczy ciągu.

Francuska gazeta „Le Figaro” 12 września 2005 roku opublikowała artykuł, w którym zostało zasugerowane użycie odwracaczy ciągu dopiero po 12 sekundach zetknięcia z pasem startowym.

Odwracacze ciągu zostały włączone zbyt późno i rozpędzony samolot nie miał już możliwości bezpiecznego zatrzymania. Wynikło to z powodu dużego stresu drugiego pilota związanego z trudnymi warunkami atmosferycznymi, dodatkowo trzymającego zaciśniętą dłoń na dźwigni uruchamiającej mechanizm, co uniemożliwiło dokonanie tego przez kapitana. Zostało to potwierdzone w raporcie śledczym. Dodatkowo samolot w momencie zbliżania się nad pas znajdował się za wysoko.