W 1561 kapituła poznańska "z powodu licznych krzywd wyrządzonych kościołowi w opuszczonej wsi Chartowo, należącej do kapituły poznańskiej, przez niektórych sąsiadów tej wsi, którzy jej część zagarnęli, a granice zniszczyli lub zmienili, oddaje wieś za zgodą kanonika Wojciecha Rudnickiego w dożywocie kasztelanowi santockiemu Stanisławowi Spławskiemu, jego żonie Annie z Witosławia oraz ich córce Dorocie Spławskiej. Wspomniani dożywotni posiadacze zobowiązani zostali do odzyskania zagrabionych gruntów wsi Chartowo oraz jej rozgraniczenia na swój koszt z sąsiadami: Mikołajem Spławskim dziedzicem w Szczepankowie, wsią wspomnianych dożywotników, a wsią Kobyle Pole, dobrami królewskimi lub ich tenutariuszami w Zegrzu, komandorem klasztoru św. Jana koło Poznania i innych. Wszystko miało nastąpić w prognozowanym okresie dwóch lat. Ponadto Spławscy mieli urządzić w Chartowie na własny koszt folwark z dwoma zagrodnikami. Kapituła zastrzegła dla siebie pastwiska na ugorach oraz czynsz roczny w wysokości 6 grzywien.

Pod koniec XVI wieku leżała w powiecie poznańskim województwa poznańskiego w Rzeczypospolitej Obojga NarodówAtlas historyczny Polski. Wielkopolska w drugiej połowie XVI wieku. Część II. Komentarz. Indeksy, Warszawa 2017, s.