Jako krewny Mniszchów szybko stał się jednym z protektorów Dymitra Samozwańca działalność Syadnickiego na rzecz Samozwańca nabrała rozgłosu, gdy zaczął pełnić obowiązki ochmistrza dworu Maryny Mniszchówny. Udział w dymitriadzie nie zaszkodził mu w dalszej karierze Stadnicki awansował na kasztelanię sanocką. Z tytułem tym pojawił się po raz pierwszy na sejmiku wiszeńskim 14 września 1609. Brał udział jako poseł w sejmach 1611, 1613, 1615, 1617 i 1619 na tym ostatnim został powołany do rezydowania na dworze królewskim. Na sejmie 1616 roku i sejmie 1620 rokuVolumina Legum., tom III, Petersburg 1859, s. 186.. wyznaczony z Senatu do lustracji m.in. dóbr stołowych Rusi i WołyniaVolumina Legum., tom III, Petersburg 1859, s. 148.. Po raz ostatni pojawił się na sejmie 1625. Jako jedyny z braci utrzymywał stosunki ze Stanisławem Diabłem łancuckim, który w 1605, spisując testament, wyznaczył go jednym z opiekunów swoich synów. Po śmierci „Diabła” w 1610, udzielił opieki wdowie przejął opiekę nad jego dziećmi – Zygmuntem, Stanisławem i Władysławem.