Gdy wniesiono już zwoje Tory, na kazalnicę wszedł naczelny rabin poznańskiej gminy ortodoksyjnej Wolf Feilchenfeld, a po recytacji 41 psalmu – nadrabin gminy reformowanej Philipp Bloch. Uroczystość zakończono modlitwą za cesarza i rodziców fundatora.
Pacjentami szpitala i przytułku byli chorzy członkowie gmin żydowskich z terenu Prowincji Poznańskiej. Do przytułku przyjmowano osoby starsze, posiadające roczną emeryturę lub rentę w wysokości 1000 marek. Decyzją poznańskiej Gminy Synagogalnej mogli oni być całkowicie lub częściowo zwolnieni z opłat. Na podstawie osobnej umowy z magistratem do szpitala przyjmowano również chrześcijan i biednych Żydów z polecenia Miejskiej Deputacji Ubogich. Zgłoszenia przyjmowano w biurze zarządu zakładu przy ul. 23 Lutego 33, a w nagłych przypadkach u portiera. Dzienna stawka za pobyt w ośrodku wynosiła od 1,5 (2 dla zamiejscowych) do 7,5 marek i zależała od wielkości zamieszkiwanego pomieszczenia. Tę kwotę powiększano o koszty poniesione na leki, materiały opatrunkowe, wino, koniak, wody mineralne i szczególną opiekę pielęgniarską. thumb|240px|Dawny budynek infekcyjny, przebudowany po wojnie na dom mieszkalny przy ul. Zygmunta Noskowskiego 12 (jedyna ocalała część założenia) Oddział męski szpitala mieścił 15 łóżek, a kobiecy – 14.