Pearla.
29 grudnia 2006 von Teese wniosła sprawę o rozwód, powołując się na "różnice nie do pogodzenia". W Wigilię, nie będąc w stanie skontaktować się z Mansonem i poinformować go o zamiarze złożenia papierów rozwodowych, opuściła ich dom, nie zabrawszy stamtąd niczego. W wywiadzie dla „The Daily Telegraph” oświadczyła: Nie pochwalałam jego imprezowania czy związku z inną kobietą. Kochałam go, jednak nie zamierzałam być tego częścią. Przyznała również, że postawiła Mansonowi ultimatum, ale nie odniosło to skutku. Przyznała: Zamiast tego, stałam się dla niego wrogiem. Nie wniosła sprawy o alimenty ani podział majątku. Informacja o ich rozwodzie została podana do publicznej wiadomości 5 stycznia 2007, w dniu urodzin Mansona. Również tego dnia on sam dowiedział się o sprawie rozwodowej i otrzymał dokumenty związane z unieważnieniem ich małżeństwa.
W 2016 w jednym z wywiadów von Teese powiedziała: Byłam z nim przez siedem lat, nasze małżeństwo trwało jedynie rok i miałam wrażenie, że pobranie się było dla nas swego rodzaju „pocałunkiem śmierci”, w pewnym sensie gwoździem do trumny. Czułam się poniekąd zobowiązana do przebrnięcia przez całą uroczystość ślubną, ponieważ było to coś, czego oczekiwano.