Charakter Klaudiusz Frollo ma najbardziej skomplikowaną psychikę ze wszystkich postaci w powieści. Przełomowym wydarzeniem w jego życiu jest spotkanie Esmeraldy. Do tego momentu, jak sam mówił: "Byłem czysty, miałem duszę pełną przejrzystej jasności, (...) nauka była dla mnie wszystkim" (ten i następne cytaty w tłumaczeniu Hanny Szumańskiej-Gross). Od wczesnej młodości całkowicie poświęcił się zdobywaniu i gromadzeniu wiedzy. Ukończył cztery fakultety Sorbony, studiował języki, nauka była całym jego życiem.

Gdy po śmierci rodziców został opiekunem swego brata (wówczas niemowlęcia) "zbudził się z marzeń szkolnych, brutalnie przywołany do rzeczywistości". Dotąd kochał tylko wiedzę. Głęboko poruszony litością pokochał brata, stając się dla niego drugim ojcem. Postanowił poświęcić się przyszłości Jana, co silniej przywiązało go do kapłańskiego powołania. Podzielił swoją pasję między księgi i brata. Również dla niego adoptował Quasimoda, "aby mały Jan (...) miał zapisany na swoje dobro ten akt miłosierdzia dokonany na jego intencję". Klaudiusz wychował garbusa, nauczył go mówić, czytać i pisać, uczynił dzwonnikiem. Gdy Quasimodo ogłuchł, porozumiewali się na migi. Dzwonnik, nienawidząc ludzi poza katedrą, był mu całkowicie oddany.