Inny rybak miał wówczas rzekomo obserwować potwora z tak małej odległości, że mógł dotknąć zwierzęcia. Pontoppidan snuł także przypuszczenia, iż węże morskie być może wcale nie są spokrewnione z wężami lądowymi. Jego zdaniem stworzenia te mogły być przedstawicielami zupełnie innych rodzajów czy gatunków.

Inny duchowny, Knut Leem, zajmujący się językiem lapońskim, w swojej książce z 1767 pod tytułem Opis ludów samijskich Finnmark zapisał:

Późniejsze czasy i współczesne przypadki Wąż z Gloucester thumb|Pierwszy amerykański wąż morski, z okolic przylądka Ann, Massachusetts, w 1639 thumb|Wąż morski z Gloucester z 1817 Jednym z najbardziej znanych rzekomych węży morskich jest tzw. wąż z Gloucester. Ma się on pojawiać w atlantyckiej zatoce Gloucester, na północ od Bostonu i u wybrzeży Nowej Anglii. Pierwsze relacje ze spotkań z tym zwierzęciem pochodzą z XVII wieku. W 1641 Obadiah Turner opisał takie stworzenie. Zgodnie z jego relacją, świadkowie mieli widzieć najwspanialszego węża niedaleko Lynn w Massachusetts. Rzekomy potwór miał ok.