Kacper niechętnie pomaga Mateuszowi otworzyć wieko trumny, natomiast namowy Mateusza do przebicia ciała Maryny kołkiem osikowym („Ty to musisz zrobić! Tylko Ty – jej mąż!”) Kacper odrzuca z obrzydzeniem, a nawet z dozą agresji. W obliczu odmowy Kacpra, Mateusz sam, ostrożnie i powoli przebija trupa kołkiem.
Po pogrzebie (sam moment pochówku nie jest w filmie pokazany) Kacper postanawia opuścić dom rodzinny raz na zawsze („Nie chcę go więcej widzieć. Obmierzł mi już do cna.”), pomimo nalegań brata, aby jednak został. Bohater wyrusza do Rosołowic, do majątku hrabiego Ludwika (Stanisław Brejdygant), z którym łączyła go przyjaźń i zaufanie zawiązane jeszcze w czasie wspólnych walk powstańczych. Mateusz pozostaje w Sieniawce sam.
Już pierwszego dnia po przybyciu do Rosołowic Kacper orientuje się, że jego śladami podąża tajemnicza wilczyca – z pewnością wcielenie zmarłej, szukającej odwetu Maryny. W czasie gdy Kacper sięga po broń palną z zamiarem zabicia zwierza – wilczyca przepada bez śladu. Jednocześnie do pałacu podąża konno trudny do zidentyfikowania jeździec. Zaciekawiony Kacper dowiaduje się od lokaja (Jerzy Zygmunt Nowak), który otworzył jeźdźcowi drzwi pałacu, iż przybyszem jest hrabia Wiktor Smorawiński (Leon Niemczyk) – znany Kacprowi tylko pobieżnie.