Nadal nie znaleziono wyjaśnienia, dlaczego zastąpiono gipsowe maski portretami na drewnie. Dotychczas ustalono, iż zmarli za życia należeli do średniozamożnej warstwy społecznej, gdyż ich mumie były starannie zabalsamowane, co było zbyt kosztownym przedsięwzięciem dla krewnych zmarłego z warstwy ubogiej. Kolejnym ustaleniem jest powiązanie zwyczaju nakładania portretów na drewnie z grecko-rzymskim pochodzeniem zmarłych. Potwierdzają to lokalizacje odkryć. Portrety zostały odnalezione na cmentarzach z terenów znacznie zhellenizowanych. Uważa się także, że zwyczaj mógł powstać pod wpływem Rzymu, jednak barwne malarstwo greckie miało wcześniejsze pochodzenie i najpewniej wpłynęło na malarstwo rzymskie. Być może zwyczaj portretowania był jednym ze sposobów podkreślenia helleńskiego pochodzenia w czasach, gdy Rzymianie faworyzowali egipskich Greków, choć niewykluczone jest także uleganie ówczesnej modzie na posiadanie własnego wizerunku.