Natomiast teleskop William Herschel Telescope, w 20 godzin po rozbłysku, zarejestrował optyczną część pasma elektromagnetycznego z dokładnie tej samej lokalizacji. Kiedy rozbłysk gamma zupełnie osłabł możliwe było zarejestrowanie w paśmie optycznym bardzo słabej, a tym samej odległej, galaktyki w której ten rozbłysk miał miejsce.

Galaktyki, w których miały miejsce błyski gamma, przez kilka lat były zbyt słabo widoczne dla instrumentów i niemożliwe było określenie odległości do nich. Następnym krokiem milowym było zarejestrowanie przez satelitę BeppoSAX błysku GRB 970508. Ten rozbłysk został zlokalizowany na niebie zaledwie w 4 godziny. To umożliwiło przeprowadzenie dodatkowych obserwacji znacznie wcześniej niż w przypadku innych rozbłysków. Zmierzone widmo absorpcyjne pozwoliło na zmierzenie przesunięcia ku czerwieni (z = 0,835) dla tego obiektu. Jego odległość od Ziemi określono na 6 miliardów lat świetlnych. Było to pierwsze dokładne określenie odległości do rozbłysku gamma. Ponadto krótko po tym została zidentyfikowana galaktyka 970228, co ponad wszelką wątpliwość udowodniło, że błyski gamma zdarzają się w niezwykle odległych galaktykach. To zakończyło wszelkie spory na temat kosmologicznych odległości do tych zjawisk.