Jeśli w sali jest więcej osób, sytuacja niepewności jest rozwiązywana inaczej – badani mogą nawzajem obserwować siebie, a ponieważ w sytuacji niepewności ludzie traktują zachowania innych jako wskazówki o rzeczywistości, to ich bierność innych sprawia, że nikt nie upewnia się, co się naprawdę stało. Wszyscy rozglądają się ukradkiem i widzą, że inni nie reagują, więc sami również nie reagują.
thumb|upright=1.2|Ludzie mogą tłumnie przechodzić obok osoby leżącej na ulicy, nie udzielając jej pomocy, kierując się konformizmem informacyjnym W innym eksperymencie podczas rozwiązywania testów badacze wpuszczali dym do pomieszczenia poprzez kratki wentylacyjne. Rezultaty były identyczne – im więcej osób było w pokoju, tym mniej prawdopodobne, aby ktoś upewnił się, co się dzieje. Gdy w pokoju był tylko jeden badany, niemal zawsze wstawał i wychodził na korytarz, alarmując o pojawiającym się dymie.