Niektórzy lekarze twierdzą, że mogło to być związane z tzw. syndromem Aspergera, zaburzeniem powiązanym ze spektrum autyzmu, ale inni twierdzą, że mogły być inne psychologiczne i emocjonalne wytłumaczenia jego ekscentryczności. Nie lubił być dotykany, a później odmawiał także bezpośredniej rozmowy właściwie ze wszystkimi, zdając się na telefon i listy jako formę komunikacji. Potrafił prowadzić wielogodzinne rozmowy telefoniczne, w czasie których czasami nucił np. całe utwory muzyczne, posiadał bowiem wyjątkową pamięć muzyczną.

Zmarł kilka miesięcy po premierze drugiego nagrania Wariacji Goldbergowskich i 9 dni po swoich 50. urodzinach na udar mózgu.

Styl gry Glenn Gould obdarzony był niezwykłą wyobraźnią muzyczną; słuchacze doceniali jego genialnie pomysłowe, czasem bardzo ekscentryczne wykonania. Zdarzało mu się nagrywać zupełnie różne interpretacje tych samych utworów. Gra jego była niezwykle przejrzysta i precyzyjna, szczególnie w przypadku kontrapunktu. Wypracował technikę pianistyczną, która pozwalała mu na bardzo szybkie tempa bez utraty klarowności gry i selektywności artykulacji.