W następnych latach Schilt całkowicie zdominował rywalizację w K-1 WGP. W 2006 roku obronił tytuł, pokonując w finale byłego trzykrotnego mistrza, Petera Aertsa, przez jednogłośną decyzję (przegrał z nim pół roku wcześniej w Auckland). W finale roku następnego ponownie pokonał Aertsa, tym razem przez nokaut w pierwszej rundzie (Aerts po jednym z ciosów Schilta doznał kontuzji kolana). Tym samym został pierwszym w historii zawodnikiem, który zwyciężył trzy razy z rzędu w Finale K-1 World Grand Prix.
W 2007 roku Schilt zdobył również pas mistrza K-1 w kategorii superciężkiej, nokautując w Jokohamie Raya Sefo. W czerwcu 2008 roku obronił tytuł w walce z Jérôme Le Bannerem. Pojedynek ten był 14. z rzędu wygraną Schilta w K-1. Holender pobił tym samym rekord poprzednio należący do Petera Aertsa. Dominację Schilta przerwał w końcu właśnie Aerts, który pokonał go przez decyzję 27 września 2008 roku podczas turnieju K-1 World Grand Prix 2008 Final 16 w Seulu. Porażka ta wyeliminowała Schilta z walki o czwarte z rzędu mistrzostwo K-1 WGP.