Zwolennicy SNCC uważali, że czarni będą zdominowani przez białych tak długo, jak długo będą mniejszością w kraju przez nich zarządzanym, więc powinni dążyć do samostanowienia we własnym państwie.
SNCC uważała, że niektórzy biali rasiści stosowali przemoc przeciwko czarnym mieszkańcom, którzy bywali „nie u siebie”, a więc brak przemocy ze strony czarnych wynikał z braku ich odwagi do stanięcia w obronie własnego ludu i mógł być uzasadniany jedynie w kategoriach religijnych, bynajmniej nie materialnych,
Nawet, gdy postawa uzyskała poklask większości czarnoskórych obywateli, którzy pozbawieni byli praw obywatelskich, Martin Luther King trwał przy postawie „integrated power” (zintegrowanej siły), podzielanej przez większość amerykańskiej lewicy politycznej dążącej do osiągnięcia „ślepoty na kolor skóry”, dzięki której czarni mieliby w pełni integrować się z amerykańskim społeczeństwem.
Oponenci ideologii Kinga twierdzą, że taki sposób asymilacji pozbawia Afroamerykanów ich dziedzictwa i godności.