Omali Yeshitela, przywódca ruchu Uhuru Movement i przewodniczący African People’s Socialist Party, argumentuje, że Afrykanie wielokrotnie walczyli, aby uchronić przed europejskimi kolonistami swoje kraje i kultury, a integrowanie się z rasą, która rabowała ich z bogactw i wartości, jest aktem zdrady.
Krytycy ruchu African Internationalism czy Black Power zauważają, że Afroamerykanie nie są sobą dzięki pracy na rzecz kraju, w którym przebywają, ale także na skutek walki, jaką stoczyli o uzyskanie wolności. Ich zwolennicy argumentują z kolei, że Afrykanie nigdy sami nie wyjeżdżali z chęcią do Stanów Zjednoczonych, a ich „krew, pot i łzy wsiąknięte w amerykańską ziemię” nie zmieniają ich narodowości.
Niektórzy aktywiści Black Power nazywali siebie „nowymi Afrykanami”, uważając, że Afroamerykanie powinni mieć swoje własne, niezależne państwo, utworzone w „czarnym pasie” Stanów Zjednoczonych, ponieważ Afroamerykanie są tam większością.