2005–2007 Stopniowy spadek poparcia dla SLD-UP stworzył dla PO szansę przejęcia władzy przy okazji kolejnych wyborów parlamentarnych. Końca dobiegała także druga kadencja Aleksandra Kwaśniewskiego. Kandydatem PO na prezydenta został Donald Tusk. Przewidywano także utworzenie wspólnego rządu z Prawem i Sprawiedliwością, a jako premiera proponowano Jana Rokitę pod hasłem Premier z Krakowa. Platforma poniosła jednak porażkę zarówno w wyborach parlamentarnych (24,14%), w których zwyciężyło PiS (26,99%), jak i w wyborach prezydenckich, gdyż w drugiej turze Donalda Tuska (45,96%) pokonał Lech Kaczyński (54,04%) z PiS. Pozycja polityczna PO stosunku do roku 2001 uległa jednak wzmocnieniu – uzyskała bowiem 133 mandaty w Sejmie i 34 w Senacie. Rezultatu nie przyniosły natomiast rozmowy o koalicji i Platforma wciąż pozostawała w opozycji – tym razem wobec rządu Kazimierza Marcinkiewicza, a następnie wobec rządu Jarosława Kaczyńskiego. Partia przez całą kadencję pozostawała krytyczna wobec koalicji PiS-Samoobrona-LPR. Jednocześnie ze strony PiS padały oskarżenia, że taki układ powstał właśnie z winy Platformy. PO nie uczestniczyła np. w pracach Komisji Nadzwyczajnej „Solidarne Państwo”, sprzeciwiała się również działaniom komisji śledczej ds. banków i nadzoru bankowego.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Platforma Obywatelska · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.