Wolności.
Obóz został zorganizowany przez łódzkie Gestapo, ale wachmanami w nim byli łódzcy Volksdeutsche oraz „starsi policjanci z Reichu”, jak to określił w swoich opublikowanych po wojnie wspomnieniach jeden z byłych więźniów – Stanisław Rapalski.
Dzieje tego obozu dzielą się na trzy okresy: od uruchomienia do ok. 7 grudnia 1939 r., kiedy to w obozie pojawił się po raz ostatni samochód ciężarowy po kolejną grupę więźniów, których po „rozprawie” na Gestapo rozstrzeliwano w lesie lućmierskim od 8 grudnia do 5 stycznia 1940 r., czyli do likwidacji obozu na terenie fabryki M. Glazera 6 stycznia 1940 do 30 czerwca 1940 r., kiedy to obóz współistniał z obozem przesiedleńczym w pobliskiej fabryce S. Abbego.
Na bazie tego obozu, 1 lipca 1940 r., powstało w pobliżu, u zbiegu obecnych ulic Zgierskiej i gen. J. Sowińskiego, w fabryce Samuela Abbego, „Rozszerzone Więzienie Policyjne”, którego komendantem został mianowany por. policji Walter Pelzhausen i do którego więźniowie obozu w fabryce Glazera byli przepędzani partiami począwszy od 7 grudnia 1939 r. Ostatnia grupa znalazła się w fabryce Abbego 5 stycznia 1940 rokuStanisław Rapalski, Byłem w piekle. Wspomnienia z Radogoszcza. Łódź, wyd. III: 1969, s. 118–119.. Do końca czerwca 1940 r. wielu z nich zostało zwolnionych, m.in.